Stylizacje do biura – BIEL, NIEBIESKI I CZERWIEŃ

Nie wiem dlaczego, ale przygotowując ten wieszak ze stylizacjami do biura miałam wrażenie, że to już wrzesień. Cały czas myliły mi się dni i chyba podświadomie właśnie wzywam już ten czas, kiedy wiele rzeczy znów będzie uporządkowanych. Głównie ze względu na to, że dzieci wracają do szkół, a my będziemy wstawieni w kierat godzinowy lekcji, zajęć dodatkowych i jeszcze kilku własnych planów.

Powoli wracają marynarki do łask, coraz cześciej noszę długie spodnie no i nawet sandały raz zamieniłam na szpilki, nie wspominając o zabraniu płaszcza….

Obawiam się, że ten rollercoaster będzie nam towarzyszył przez cały wrzesień, z przewagą chłodnych poranków i wieczorów. Musimy zatem spokojnie przetrwać ten okres i cieszyć się tymi dniami, kiedy letnia stylizacja będzie na wagę złota.

W miniony weekend miałam robić porządki w garderobie, ale uznałam, że to jeszcze nie ten moment. Ustaliłam sobie zatem czas do 19 września, że się z tym uporam. Po tym czasie raczej marne szanse na założenie wspomnianych wcześniej sandałów czy letnich sukienek.

Chciałabym jeszcze w tym wpisie odnieść się ponownie do materiału, jakim jest jedwab. Zarówno na live jak i w wiadomościach prywatnych otrzymuję od Was sygnały, że to zbyt szlachetny materiał, aby nosić go na co dzień. Rozumiem Wasze obawy, bo rzeczy z jedwabiu nie należą do najtańszych. Sam koszt wyprodukowania i uszycia sukienki to rząd wielkości od 450 do około 650 zł w zależności od fasonu i grubości materiału. Kupując taką rzecz uznajemy ją za luksusową i przeznaczamy na wyjątkowe okazje. Wszystko jest fajnie, jak te okazje do noszenia takich rzeczy mamy w nadmiarze. Jeśli jednak korzystamy z nich raz na pół roku, to tak naprawdę powinnyśmy zadać sobie pytanie, czy było warto. Rozumiem doskonale Wasze obawy o sam materiał. Do ubiegłego roku byłam jedną z osób, które obchodziły go szerokim łukiem. Bałam się, ze zahaczę, zaciągnę, zrobię dziurę… Wszystko to trwało do momentu, kiedy wreszcie się zdecydowałam. Moim pierwszym zakupem była czarna spódnica midi. Powoli się z nią oswajałam. Najpierw ubrałam ją po raz pierwszy na Dzień Mamy. Czułam się w niej naprawdę fantastycznie. Później odwiesiłam ją do garderoby i powoli zaczynałam żałować, że tam wisi i jest nienoszona. Szkoda było mi, aby marniała na wieszaku i czekała na kolejną okazję.

Od tego momentu zaczęłam nosić jedwab na co dzień i go uwielbiam. Cały czas moja kolekcja sukcesywnie się powiększa i dochodzą kolejne elementy stylizacji, jak również piżama czy szlafrok.

Bardzo pracuję nad tym, aby w mojej garderobie nie było rzeczy na kiedyś. I nie mówię w tym przypadku o ubraniach typu, kiedy schudnę, bo takich już dawno nie mam, czy o pięknych kreacjach na wyjątkowe okazje, a o ubraniach, które z powodzeniem mogę wykorzystać chociażby do pracy. Często widzicie u mnie zarówno spódnice, jak i koszule, a także sukienki, które naprzemiennie łączę z koszulami, swetrami czy marynarkami. Jeśli wszystko zbliżone jest do siebie kolorystycznie i wykorzystuję takie kolory, które łatwo ze sobą łączyć i dzięki temu naprawdę mam do wyboru wiele konfiguracji. Nie ma chyba ostatnio u mnie tygodnia, abym nie założyła jedwabnej rzeczy. W tym zestawieniu także znajdziecie dwa elementy, które idealnie do siebie pasują, ale osobno w innych odsłonach również będą się pięknie prezentowały.

Jeśli macie obawy to proponuję metodę małych kroków. Zacznijcie od koszulki lub koszuli. Obie rzeczy pięknie będą wyglądały ze spodniami typu cygaretki lub jeansami. Założycie je zarówno na spotkanie biznesowe czy ze znajomymi na kieliszek wina. Później możecie dokupić spódnicę. Jak już odrobinę się zaprzyjaźnicie, zobaczycie, że materiał pięknie się prezentuje i nic się z nim nie dzieje. Trzymam kciuki!

Tymczasem zapraszam Was na zeszłotygodniowy przegląd stylizacji do biura.

ZESTAW 1

spodnie – MASSIMO DUTTI / koszula – ZARA / sandały – KAZAR STUDIO / marynarka – LE COLLET / jedwabny szal – LOVLI SILK / torebka – TRUSSARDI/ kolczyki – APART / zegarek – FREDERIC GRAFF

ZESTAW 2

sukienka – POLO RALPH LAUREN / sandały – KAZAR STUDIO / torebka – TRUSSARDI / pasek – TOMMY HILFIGER / okulary – GUCCI / kolczyki – APART / zegarek – ALBERT RIELE / naszyjnik – W.KRUK

ZESTAW 3

jedwabna sukienka – MLE COLLECTION / jedwabna koszula – LOVLI SILK / sandały – KAZAR STUDIO / torebka – TRUSSARDI / okulary – DOLCE GABBANA / kolczyki – APART / zegarek – ELIXA / naszyjnik – W.KRUK

ZESTAW 4

spodnie – MASSIMO DUTTI / koszula – MASSIMO DUTTI / szpilki – LIU JO / płaszcz – TOVA / torebka – MICHAEL KORS / pasek – SIMPLE / kolczyki – PANDORA / naszyjnik – SWAROVSKI / zegarek – ALBERT RIELE

ZESTAW 5

spodnie – MASSIMO DUTTI / koszula – COCHO / sandały – KAZAR STUDIO / marynarka – LE COLLET / torebka – FURLA / pasek – FURLA / kolczyki – W.KRUK / zegarek – ALBERT RIELE / pierścionek – CHLOÈ / naszyjnik – W.KRUK

2 komentarze

  1. W zupełności się z Tobą zgadzam. Ja też jakiś czas temu wyniosłam jedwab z salonów i towarzyszy mi na co dzień. Życie jest zbyt krótkie, żeby chować go w szafie.

    Margo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.