Wersja weekendowa…

Czy moje stroje bardzo się różnią między dniem powszednim a weekendem?

Czy moje weekendowe stylizacje bardzo odbiegają od tych pokazywanych w ciągu tygodnia? Wszystko zależy od tego, co akurat mam zaplanowane. Niemniej jednak rzadko spotkacie mnie w dresie czy adidasach, jeśli nie są to spacery po lesie, wyjazd do domku letniskowego, albo intensywny wypoczynek z synem.

Lubię stawiać na elegancję, ale w te dni odrobinę ją tonuję. Tym razem mam na sobie jeansy oraz białą koszulę. Dobrałam do tego płaskie buty w szpic, w których było mi wygodnie przez cały dzień, a mieliśmy wtedy trochę bieganiny. Włosy spięte, czarne okulary i czerwona szminka na ustach. Prosto, wygodnie i elegancko. Korzystam z pogody, aby móc jak najdłużej nacieszyć się koszulami, bo za chwilę całkowicie zastąpię je marynarkami.

Także jak widzicie, moje weekendowe stylizacje nie są zupełnie z innej bajki. Oczywiście jesienią i zimą nie siedzę tak przed telewizorem, bo wtedy zdecydowanie wolę założyć dobre na wszystkie smutki, swetry. Zresztą przekonacie się o tym niebawem 🙂 Natomiast jeśli spędzam czas poza domem, to jednak wolę stonowaną elegancję lub casual style.

Czasem sama łapię się na tym, że wstaję w sobotę rano i wyciągam elegancką spódnicę, do której najlepiej pasują szpilki… Tłumaczę więc sobie, że na spokojnie mogę założyć jeansy i tak wybrać się po zakupy spożywcze 🙂

koszula – MASSIMO DUTTI / jeansy – MASSIMO DUTTI / mokasyny – TORY BURCH / torba – MASSIMO DUTTI / okulary – CHANEL / pasek – FURLA / kolczyki – TOUS / zegarek – FERDERIC GRAFF / naszyjnik – W.KRUK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.